Lyrics to Przybywa nam lat by Cira featuring Miuosh , Hukos , Onar. What is the meaning of the lyrics 'Małolaty i starszyzna'? Discuss and share your interpretation of Przybywa nam lat. Lyrics to Miuosh Zespół Pieśni i Tańca Śląsk Dom: Chłopeczku złoty wstań do roboty Wstań bo już czas Chłopeczku złoty wstań do roboty Wstań bo już czas Jestem jak ślepiec pośród najjaśniejszych świateł W miejscach gdzie razem z O jak przybywa nam lat, aż się czasem boję spojrzeć wstecz, Dziś nie obudzi już nas, najgłośniejszy nawet gitar dźwięk. Więc może by tak spocząć, odejść w cień, pobudować dom. i dzieci mieć, może: Spocząć, odejść w cień, tak jak inni zapaść w wielki sen. Read Hukos ft. Młody M, Chada's bio and find out more about Hukos ft. Młody M, Chada's songs, albums, and chart history. Get recommendations for other artists you'll love. Sprawdź o czym jest tekst piosenki Tramwaje i gwiazdy nagranej przez Miuosh. Na Groove.pl znajdziesz najdokładniejsze tekstowo tłumaczenia piosenek w polskim Internecie. Wyróżniamy się unikalnymi interpretacjami tekstów, które pozwolą Ci na dokładne zrozumienie przekazu Twoich ulubionych piosenek. "Nasze Sny" by Tusz Na Rękach and Voskovy feat. Manolis Manoli sampled Anna Jantar's "Spocząć". Listen to both songs on WhoSampled, the ultimate database of sampled music, cover songs and remixes. Popatrz Bracie co nam pozostało tu na własne oczy widziałem, padało świata pół Nie wiem czy śmiać się, czy grać, płakać, jeden chuj, a jednak czegoś nam żal, czegoś żal nam znów. Miałem puste kieszenie, wódy nigdy brak, mówiłem, że się nie zmienię, dziś już nie żyję tak. Na moich oczach padał świat, pół na pół Listen to Przybywa nam lat (feat. Mioush, Hukos, Onar) MP3 Song by Cira from the Polish movie Plastikowy kosmos free online on Gaana. Download Przybywa nam lat (feat. Read Cira ft. Bisz, Te-Tris's bio and find out more about Cira ft. Bisz, Te-Tris's songs, albums, and chart history. Get recommendations for other artists you'll love. Lyrics to Bas Tajpan & Miuosh Flipinflappin: Czasami żebym skończył mówią mi No a my mamy głów i rąk od sceny aż pod drzwi Tam gdzie płoną mikrofony trzeszczą głośniki A oni czekają na to co damy im im im Czasami żebym skończył mówią Hh4j. Cira, Dziki masakrator (Łaki wypierdalać) Moje skillo to killo .. za darmochę Jak .., żyć chwilą, mieć z tego radochę Poproszę ten mikrofon, bo kur* ci nie wychodzi Za cienki na te dźwięki Za miękki by móc wchodzić Jestem głodny z natury Ale fałsz mi się przejadł Ty bardziej niebieski niż dresiwo Pikeja Ja .. ty fera Juszczenki Mam misty na niebie a wy na glebie szczęki Bla, najbardziej pierd* flow świata Rata, trrr, rata trrr, ra ta ta ta Łap mój rap mocniejszy niż Ayahuasca Jak słyszę taki bit to pufff, ale fazka Z pazurem kuguara co rozrywa tętnice Nie gadam o ulicach, ja odwiedzam ulice Aa, tyle na temat, uzupełnij braki, nara! Ode mnie wara, nie ta skala Łaki Wypierdalać! Ła, ła., ła, ła., ła, łaki nara Łaki Wypierdalać! /2x Jestem jak rozpędzony torro na korridzie Kurrw* nie próbuj mnie zatrzymywać Nie utrzymasz kufla Dziki masakrator Ja żyję tym wersem Blanta spalę, idę dalej, wciąż rozdaje serce A wy narzekacie, zaklinacie niefarta Bo majk, bo hajs, bo kop, bo karta Pajace z dobrych domów udają ze mają streetline Nie skumam systemu: samemu wymyślona ksywka Techniczne przedszkolaki, łaki, bez wyczucia rytmu Na scenie wydygani, wyjebani jak Rytmus Bo co innego strach, co innego koncentracja Pozdrawiam tych co z wiary dają ciary na maksa Zapodane tempo Zamykaj gębą Bo z tą werwą mogą grać Zapodam splendor Momentor Jeszcze będą konie kraść Sprawdź i przewiń Uzupełnij braki, nara! Ode mnie wara, nie ta skala Łaki Wypierdalać! Acha, ty jesteś raperem, tak? No dobra spoko No gramy coś, człowieku Na bank cos nagramy podeślij jakiś bicik, kurwa To się zbierzemy człowieku Hahaha? Ła, ła., ła, ła., ła, łaki nara Łaki Wypierdalać! /2x Nie wiedziałeś to już wiesz Kto tu wpierdala te grę Szach i mat To jest wiatr Jacyś goście są tu ale nie mają w sobie tego co my Nie wiem , po chu* robią to? Wiesz, nie wiem Nie interesują mnie ich kurw* Nie damy się! Jak becie trzeba to się będę batował z połowa świata Wyjdę sam, przeciw wam, jebany psychopata Wymiatam jak ? po 115 syropach Łapię haj po synkopach a twój styl kopa Europa nie jest gotowa na tsunami mich słów Chłopaki z waszej paczki tylko czapki z głów Tak, słychać armatnie działa Ła, ła., ła, ła., ła, łaki wyp, ciiii? Ła, ła., ła, ła., ła, łaki nara Łaki Wypierdalać! /2x Cira - Dziki masakrator (Łaki wypierdalać) w Now playing: Ed Sheeran Bad Habits Хіт FM Сучасні хіти Culture Club Do You Really Want to Hurt Me Radio Обозреватель - Дискотека 80-х Dr. Alban It's My Life MORE 90s MNEK Where Did You Go? Informator FM Billie Eilish bad guy Подільське радіо Aqua Barbie Girl Paris fm Disco 80 x - 90 x LP Lost on You RealRadio Ukraine Crowded House Weather With You Radio Обозреватель - Зарубежные хиты 90-х Tate McRae she's all i wanna be Радіо 10 Chris Rea Josephine Мелодія FM Romantic Becky Hill Afterglow SUN FM Fresh Rednex Cotton Eye Joe Paris Fm The Best Depeche Mode Everything Counts Radio Обозреватель - Depeche Mode J Balvin Say My Name Хіт FM Найбільші хіти Bob Sinclar World, Hold On Радіо СМАК Sean Paul Temperature MORE Sport Emma Bunton What Took You So Long Radio Обозреватель - Зарубежные Хиты 2000-Х Boney M. Brown Girl In the Ring Radio Gold Janis Joplin Piece of My Heart The Temper Trap Sweet Disposition MORE Indie teledysk Przybywa nam lat” Ciry z gościnnym udziałem Miuosha, Hukosa i Onara to główny singiel promujący płytę „Plastikowy Kosmos”. Album jest już dostępny w dobrych sklepach muzycznych na terenie całego kraju oraz na Za podkład muzyczny w „Przybywa nam lat” odpowiada Szatt (Nocne Nagrania), który do produkcji wykorzystał sampel z utworu „Spocząć” Anny Jantar. Wytwórnia Step Records oraz Cira pragną podziękować rodzinie Pani Jantar za przychylne nastawienie oraz zezwolenie na wykorzystanie sampla w nowym nagraniu. Skrecze do numeru „Przybywa nam lat” dołożył DJ Ace. Popularne Lyrics Małolaty i starszyzna, bataty i szarzyzna browaru kraty na boiskach to był klasyk przyznaj pizgam jak opętany latami dzieciństwa freestyle nad ranem i graby na gramofixach gry: dwa odbicia, siódemki, jedno podanie bojo na zwierzyńcu i meczyk, pozamiatane talenty z tamtych lat, talenty rodem z filmu teraz podłe patenty, alimenty i delirium pilnuj się dzieciak, łatwo przechylić szalę przepowiednie-bumerangi na bani zrobiły szaber żaden z tych, co kozaczyli najbardziej nie wychylił się na prostą, mówi o nowym starcie łapcie czas, który ze wszechmiar ogarnia kiedyś małolaty a dziś stara gwardia łapcie ten czas, który nas dokarmia kiedyś małolaty, a dziś stara gwardia nie muszę wciskać rewind, przewijać żeby o tym wiedzieć zlepek bloków i ludzi wokół z tradycją jak Wedel to samo w innej butelce, moja ławka, moje miejsce siedzę, ta sama gadka, dla nas Ronaldo był tylko jeden reszta się zmienia, chuj że mieliśmy marzenia zawsze ręce opadają jak powieki po flaszce każdy bierze wdech kaszle - ja wypluwam słowa inni mieli mieć łatwo bo to ja chciałem rapować od nowa od rana to samo, no chyba że masz na noc ci z tamtej ławki rzadko się rozpoznają werwę z nas wycisnął zajob nie ważne gdzie chciałeś dotrzeć, ciągle w boksach trzymają nas czas nie staje jak u Bisza, pogoń to zwyczaj wyciągnij ręce i chwytaj daje ci ten chłód to co przeżyłeś czasem znika, na pustych ulicach Katowice, ludzi widzę, chcę pamiętać takie życie tu Magia liczb, 23, chciałem być jak Jordan Miałem talent, ale do wódki i jointa Ilu zmieni czas w Adamów Miauczyńskich? Ilu z nas, mimo braku szans ma geny zwycięzcy? Tyle różnych dróg, nawet nie ma dokąd pójść na każdej z nich stare ślady naszych stóp Maciek był skurwysynem, dokuczał mi w podstawówce Przestał, jak dostał w pierdol na męskiej solówce Spotkałem Anię, najlepsze cycki na osiedlu Widzę- piękni ludzie starzeją się bardzo brzydko Za blokiem boisko powoli zarasta trawa Jak było za dzieciaka, przy kielichu wracam Wtedy widzę wyraźnie jesteśmy zwierzętami Walczymy o mieszkanie, pokarm, dostęp do samic Wiatr zmian na lepsze rzadko wiał w naszą stronę Uwikłani w historię, pokolenie stracone Słyszałem już o tym tysiąc zwrotek, sam napisałem kilka wiem chłopie, mija czas i nie smakuje już tak przyjaźń smak się robi gorzki, zostaje zgaga żeśmy dorośli, gadka między nami sztuczna jest jak Lady Gaga nie chcę tego a-a, bo z czasem widzę dalej do ucha puste bla-bla, to nie ja zostałem na ławce pod blokiem, w sercu z egoizmem najebany co dzień myśląc, że właśnie to jest życie nie tęsknią za mną tam i to jest piękne gdyby tęsknili znaczyłoby to, że źle poszedłem to nie ja się zmieniam, to świat się zmienia ci co stoją w miejscu szukają mnie sprzed lat - mnie już nie ma nie mów, że zadzieram nosa, wiem skąd jestem gdzie byłeś gdy był brak żarcia i perspektyw na szczęście ja na szczęście znalazłem szczęście mosty płoną, jestem z tobą i pierdolę konsekwencje Marcin Donesz Sony/ATV Music Publishing LLC